Ile włóczki na sweterek w rozmiarze L?
To pytanie (z dowolnym rozmiarem, w dowolnej rozmiarówce, za to bez żadnych innych danych) zadajecie nam często w komentarzach, wiadomościach prywatnych i mailach, przyprawiając nas za każdym razem o gęsią skórkę.
Ale czemu ta gęsia skórka?
No bo człowiek by chciał odpowiedzieć – najchętniej szybko, konkretnie i wiarygodnie, a nie rzucając cyferkę wyssaną z dupy.
A ja nie umiem![]()
Dziergam od ponad 30 lat, pierwsze swetry na drutach robiłam sobie mniej/więcej ćwierć wieku temu, od tamtej pory zrobiłam ich pewnie już setki, i nadal nie umiem jednym zdaniem odpowiedzieć na to nieszczęsne pytanie:
ILE NA SWETER W ROZMIARZE L?!
To znaczy – w sumie to w pewnym sensie umiem
Ale ta odpowiedź, taka prosto z serca i doświadczenia, wygląda tak:
TO ZALEŻY.
No bo żeby choćby spróbować osobie zadającej to koszmarne pytanie odpowiedzieć z sensem, powinnam jej zadać pytania pomocnicze:
1. Ale co to znaczy rozmiar L? Bo rozmiarówki są tak różne, że ja sama nie wiem jaki noszę rozmiar
Niby chyba głównie L, ale w szafie mam ciuchy od S do XXL, od 36 do 42, i wszystkie pasują
w sklepie ubrania do przymierzalni biorę na oko, a nie po metce, przez internet patrzę po wymiarach, a rozmiar mam w poważaniu. Tak prywatnie to uważam, że metkę z rozmiarem na ciuchu to sobie można o kant tyłka rozbić.
2. Ale to „L” to ma być dopasowane, czy oversizowy namiot, w którym można zamieszkać z psem, kotem i 5-osobową rodziną?
3. W sumie najważniejsze: na drutach czy na szydełku? Na taki sam rozmiar i fason druty zjedzą dużo mniej niż szydełko. Bardzo dużo mniej.
4. No właśnie, jaki fason?!
5. Krótki do bioder, czy dłuższy za tyłek, a może bardziej tunika przed kolano?
6. A rękaw? krótki, 3/4, długi normalny, czy długi jak na mnie (czyli na wysokiego orangutana z rękami do kolan)?
7. A dekolt? Duża łódka, V, pod szyję, stójka, mały golfik, a może olbrzymi golfokaptur? Albo w ogóle kaptur? Mały, dopasowany, albo wielki dementor?
8. Yyyy, a może w ogóle ten „sweterek” to ma być kardigan? Albo kwadratowiec?
9. A ścieg to jaki? Ażurowy zje mniej, prosty (czyli na drutach powiedzmy dżersej, a na szydełku same słupki) zeżre średnio, ale jeśli idziemy w przestrzenne faktury (warkocze, puffki, reliefy, popcorny) to będzie żarło z gwizdem…
10. Ale luźno robiony, czy ścisło?
11. I co to dla Ciebie znaczy luźno/scisło? To niby oczywiste pytanie, ale kiedyś jedna osoba pokazała mi jej zdaniem luźno robiony sweter, i ten sweter praktycznie sam stał jak odlew gipsowy, więc tego…![]()
![]()
12. I z jakiej włóczki chcesz to dziergać?
13. A to „ile” to ma być w jakiej jednostce? Metrach, gramach, liczbie motków?
I tak dalej…![]()
A najgorsze jest to, że nawet ustalenie tych wszystkich rzeczy nie pozwoli precyzyjnie określić ile Wam będzie potrzebne na ten sweterek – bo każdy dzierga inaczej, indywidualnie napina nitkę itd.
To tak jak z chustami na szydełku: dwie osoby robią chustę z tego samego wzoru, tym samym rozmiarem szydełka, z takiego samego motka. Jednej wyjdzie chusta 200×90, a drugiej 185×80. Złośliwość rzeczy martwych? Nie, magia dziergania i unikatowość rękodzieła![]()
Jak zatem spróbować oszacować, ile tej nieszczęsnej włóczki potrzeba?
Jeśli zamierzacie robić z konkretnego wzoru, to sprawdzić w opisie tegoż wzoru (ale mieć świadomość, że to nie nauka ścisła i Wam może wyjść inaczej
)
A jeśli bez wzoru, z tzw głowy?
No to albo znaleźć wzór na coś podobnego, i sprawdzić ile autor/autorka wzoru podaje – i potraktować to jako wartość mocno orientacyjną, tylko nieco lepszą niż strzał z dupy na oko![]()
Albo – uwaga, matematyka!! Ale na poziomie podstawówki, więc nie rocket science
– zrobić porządną próbkę, a potem posiłkując się polem powierzchni próbki, polem powierzchni swetra oraz proporcjami zwyczajnie to sobie policzyć![]()
A jeśli to nie jest Wasz pierwszy sweter w życiu, tylko któryś kolejny, to prawdopodobnie w głębi duszy już wiecie ile mniej-więcej potrzebujecie
ot, magia doświadczenia![]()
Jako ilustracja występują dwa moje swetry:
Po lewej robiony na drutach bez wzoru i z głowy, z motka CL193 Nocny Jarmark od Wyczarowane po godzinach (przerabiany z dodatkową bardzo cienką nitką czekoladowej wełny) – poszło 1400m
A po prawej robiony na szydełku, na bazie mojego darmowego wzoru na chustę Dziurella, z motka CL156 Cartagena od Wyczarowane po godzinach – poszło 2000m
PS. Ten post niebawem pojawi się również w zakładce „BLOG
” u nas w sklepie, żeby był zawsze pod ręką![]()










